Na cukrzycę marihuana ci pomoże

 

Cukrzyca odnosi się do grupy zaburzeń metabolicznych charakteryzujących się tym, że organizm ma problemy z regulowaniem poziomu cukru (glukozy) we krwi. U osób zdrowych trzustka tworzy hormon zwany insuliną, który działa w celu transportowania cząsteczek glukozy przez błony komórkowe i komórki do produkcji energii. U ludzi chorych na cukrzycę, w współzależności od tego, czy cierpią one na chorobę stylu 1, czy rodzaju 2, organizm lub nie jest w stanie wytwarzać insuliny, albo nie jest w stanie jej użyć w metodę wystarczający do utrzymania poziomu glukozy na zdrowym poziomie w organizmie. Dziś omal 400 milionów osób na świecie cierpi na cukrzycę stylu 1 albo 2, a co roku zabija ona niestety dosłownie 5 milionów osób.
W sytuacji cukrzycy typu 1 (która dotyka wyłącznie około pięć% populacji chorych na cukrzycę), organizm nie jest już w stanie wytwarzać insuliny. Jest to na ogół spowodowane atakiem autoimmunologicznym na trzustkę – organ odpowiedzialny za produkcję insuliny. Cukrzyca stylu 1 zwykle pojawia się u dzieci albo młodych dorosłych, którzy mają wirusa atakującego trzustkę i inne niż genetyczne predyspozycje.
Cukrzyca typu 2 jednakże jest raczej bardziej złożoną postacią choroby, w której organizm cały czas produkuje insulinę, ale albo jej nie wytwarza wystarczająco dużo, albo komórki stają się odporne na jej fizjologiczne ścieżki. Tak czy siak, uzyskany efekt jest identyczny do efektu cukrzycy typu 1, przy czym jedyną kwestią jest ogólna niezdolność do zarządzania poziomu glukozy we krwi. Cukrzyca rodzaju 2 jest znacznie bardziej rozpowszechnioną postacią choroby, szacuje się, że tyczy się ona od 90 do 95% całkowitej liczby chorych na cukrzycę. A przy tym znacznie więcej czynników ryzyka związanych jest z cukrzycą rodzaju 2, wiele najważniejszych to: waga (otyłość); dieta bogata w cukier w połączeniu z brakiem aktywności; historia rodziny / genetyka; etniczność (Afroamerykanie, Latynosi i Indianie amerykańscy są zwłaszcza podatni, choć powód jest nieznany); i wiek (mężczyźni i kobiety w wieku powyżej 45 lat są znacznie bardziej podatne na postęp choroby).
Podsumowując: cukrzyca typu 1 jest spowodowana poprzez atak autoimmunologiczny na komórki wysp trzustkowych (które produkują insulinę), w trakcie gdy cukrzyca rodzaju 2 rozwija się w wyniku wadliwego zaprojektowania insuliny i insulinooporności. W ogóle więc cukrzyca jest chorobą, w której organizm nie jest w stanie właściwie przenieść glukozy z pożywienia do źródeł energii dla komórek. I oczywiście, bez źródeł energii, komórki organizmu (które są odpowiedzialne za właściwie każdy funkcjonalny mechanizm życia) nie będą w stanie wykonać potrzebnych do przeżycia działań.
To cukrzyca typu 2 przede wszystkim zagraża gospodarkom wszystkich narodów, ale najbardziej rozpowszechniona jest w wielu państwach rozwijających się, napędzana tam szybką urbanizacją i wzrostem gospodarczym. Jednakże zarówno w cukrzycy stylu 1, jak i rodzaju 2 niezdolność glukozy do wchłaniania poprzez komórki organizmu stwarza, że wzrasta ona do niebezpiecznie wysokiego poziomu w krwioobiegu. Powoduje to poważne, potencjalnie zagrażające życiu objawy, które są w znaczącej liczbie przypadków powiązane z chorobą, w tym: wysokie ciśnienie krwi, uszkodzenie nerwów, udar, choroby serca i naczyń krwionośnych, uszkodzenie nerek, dylematy ze wzrokiem, a nawet śmierć.
Krótko mówiąc, nie posiada wielu obszarów ciała, które nie są dotknięte fizjologicznymi szkodami związanymi z cukrzycą, i o ile choroba nie jest ściśle monitorowana codziennie, średnia długość życia cukrzyków będzie od 10 do 15 lat niedługa niż u zdrowej mężczyźni i kobiety. Na szczęście konwencjonalne leki osiągnęły poziom, przy którym diabetycy – jeżeli już ściśle kontrolują poziom glukozy i utrzymują odpowiednią dietę – mogą prowadzić względnie normalny tryb życia.
Ponieważ zdecydowana większość chorych na cukrzycę typu 1 nie może tworzyć insuliny we własnym zakresie, będą oni mieli przepisywaną insulinę albo w postaci zastrzyków, które muszą własnymi siłami sobie podawać, lub w postaci pompy, która automatycznie monitoruje poziom glukozy we krwi i wstrzykuje hormon w razie konieczności. Chociaż te formy leczenia są najnowocześniejsze, w żadnym wypadku nie są w 100% efektywne; dosłownie najbardziej odpowiedzialni diabetycy mogą mieć trudności z uniknięciem niebezpiecznych konsekwencji nieregularnego poziomu glukozy. Nie wspominając o tym, że bez najwyższej jakości ubezpieczeń zdrowotnych takie zabiegi jak pompy insulinowe są zbyt drogie, by mogła je rozważyć przeciętna osoba. Naprawdę chorzy uciekają się do najpopularniejszej i względnie najtańszej metody, czyli nakłuwania krwi z palca w celu monitorowania poziomu cukru i podawania sobie insuliny poprzez igły podskórne.
W przypadku cukrzycy typu 2 mężczyźni i kobiety, które są w stanie przetrwać bez konieczności wykonywania wstrzyknięć insuliny, najprawdopodobniej otrzymają leki farmaceutyczne, które pomagają w prawidłowej regulacji poziomu glukozy. Jednakże, jak to przeważnie bywa w przypadku tego rodzaju leków na receptę, wywołują one szereg istotnych skutków ubocznych, a miesięczny rachunek za leczenie także nie jest niski. To dlatego tysiące diabetyków w ostatnich latach chętnie sięgają po alternatywne opcje leczenia, tj. na przykład. olej CBD.
Jeśli chodzi o olej CBD na cukrzycę, musimy wziąć pod uwagę dwa główne czynniki, aby określić odcinek opłacalności zażywania w tej chorobie: w jaki metodę (jeżeli generalnie) CBD poprawia funkcje i / lub produkcję insuliny , a oprócz tego czy i w jaki metodę łagodzi spektrum skutków ubocznych, spowodowanych nieregularnym poziomem cukru we krwi. W tym wpisie omówimy te artykuły badawcze, które bezpośrednio odnoszą się do obu pytań, w nadziei, że wyjaśnimy, dlaczego olej CBD na cukrzycę zyskuje taką popularność zarówno pośród pacjentów, jak również lekarzy. Od 2005 r. nastąpiła bowiem eksplozja badań dotyczących cukrzycy i stosowania CBD jako formy leczenia.
W artykule z 2005 r. opublikowanym przez American Alliance for Medical Cannabis (AAMC) wymieniono masowe zyski, jakie zarówno CBD, jak również konopie indyjskie mogą posiadać dla osób cierpiących na cukrzycę, w tym: stabilizowanie cukru we krwi, tętnicze właściwości przeciwzapalne, efekty neuroprotekcyjne, które pomagają zapobiegać stanom zapalnym nerwów i zmniejszyć ból związany z neuropatią, efekty przeciwzakrzepowe, bowiem pomagają złagodzić skurcze mięśni i ból zaburzeń żołądkowo-jelitowych, rozszerzanie naczyń krwionośnych, żeby pomóc utrzymać otwarte naczynia krwionośne i poprawić krążenie, obniżenie ciśnienia krwi – co jest niezbędne dla diabetyków, wreszcie poradę w diabetycznym zespole niespokojnych nóg (RLS).
Z kolei inne pięcioletnie badanie, opublikowane przez American Journal of Medicine  w 2013 r., pozwoliło dogłębnie przyjrzeć się bliżej wpływowi marihuany na insulinę i insulinooporność na czczo. Wyniki pokazały, że regularni użytkownicy marihuany mieli 16-procentowy niższy poziom insuliny na czczo i 17% niższe poziomy insulinooporności niż pacjenci, którzy przenigdy nie stosowali konopi. Ci, którzy w przeszłości stosowali konopie indyjskie, doznali podobnej, niemniej jednak mniej wyraźnej poprawy dysfunkcji insuliny, co doprowadziło naukowców do wniosku, że te efekty zanikają z zdarza się, że, gdy pacjent przestaje zażywać konopie.
Redaktor naczelny American Journal of Medicine, Joseph S. Alpert, kategorycznie poparł wnioski z tego badania i wezwał rządowych badaczy do zastosowania rezultatów badań. Napisał on m. in.: ,Chcielibyśmy wezwać NIH i DEA do współpracy przy opracowywaniu strategii w celu przeprowadzenia solidnych badań naukowych, które doprowadziłyby do treści pomagających lekarzom we właściwym stosowaniu i przepisywaniu THC w jej syntetycznej lub ziołowej formie”.
W międzyczasie dr Raphael Mechoulam, słynny profesor i odkrywca kannabidiolu (CBD), zauważył też, że receptory CBD występują w różnych częściach ciała. Pracując z naukowcami z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, odkrył, że terapeutyczne działanie CBD można przystosować do różnych receptorów endokannabinoidowych w organizmie, w tym także w trzustce. Trzustka reguluje poziom glukozy we krwi, uwalniając insulinę, żeby zwalczyć wysoki poziom glukozy we krwi. Dr Mechoulam wskazuje na fakt, że naturalne receptory CBD występują w całkowitym ludzkim ciele – od mózgu i tkanek nerwowych po organy i komórki odpornościowe. Zaś jednym z narządów, w którym receptory te są bardzo rozpowszechnione jest trzustka w tej chwili. De fakto, receptory endokannabinoidowe (mianowicie receptory CB-1) zostały znalezione specyficznie w komórkach wysp trzustkowych narządu, a zatem z dokładnością w tym miejscu, w którym wytwarzana jest insulina. Prócz tego, bodziec tych receptorów w komórkach wysp trzustkowych już wykazał bezpośredni związek z produkcją insuliny. Odkrycia te sugerują, że terapeutyczne działanie CBD można wyedytować, żeby pasowało do różnorakich receptorów. W związku z tym można leczyć różnorakie choroby, takie jak cukrzyca, miażdżyca tętnic i choroby sercowo-naczyniowe. To sprawia pole do popisu naukowcom do dalszych badań, możliwe bowiem, że receptory mogą odgrywać podstawową rolę w tworzeniu insuliny. Ażeby tego dowieść konieczne będzie jednakże przeprowadzenie dalszych badań w celu wskazania mechanizmów fizjologicznych i dokładnych szlaków chemicznych, które są za to odpowiedzialne.
Na temat konopi w leczeniu cukrzycy wypowiedziała się też dr Julie Chin. Na dzień dzisiejszy prowadzi ona holistyczne biuro medyczne, które niedawno przeniosła z Kalifornii (gdzie funkcjonowało od 2001 r.) do Nowego Jorku. Wcześniej prowadziła też poprzez pięć lat klinikę integrującą konopie indyjskie w Kalifornii. Otóż pani doktor twierdzi, że widziała ,…na własne oczy, jakie korzyści marihuana ma możliwość przynieść pacjentom i jak użytkowanie konopi poprawiło ich jakość życia, złagodziło cierpienie i zmniejszyło skutki uboczne w porównaniu z innymi lekami na receptę. Rozpoczęliśmy leczenie cukrzycy CBD u dorosłych około 2007 roku, po tym jak nasi pacjenci zaczęli zgłaszać poprawę poziomu glukozy we krwi po zastosowaniu konopi indyjskich w leczeniu innych chorób (tj. neuropatii, bólu)”. Dr Chin pozostaje nieugięta, o ile chodzi o połączenie leczenia olejem CBD ze zmianą diety w celu uzyskania maksymalnego efektu, ponieważ spożycie cukru jest analogicznie istotne jak regulacja poziomu cukru we krwi: ,Nadmiar tkanki tłuszczowej, w szczególności w okolicy brzucha, przyczynia się do chronicznie niskiego, nieprawidłowego stanu zapalnego. To ostatecznie zmienia działanie insuliny i przyczynia się do choroby. Pomagam pacjentom, kreując dla nich realne cele do zdobycia i planując zmiany w menu, które mogą włączyć do diety prywatnej i całej rodziny”.
Dotychczas jednakże bardziej konkretne niż badania nad rolą CBD w produkcji insuliny, były badania nad jej zdolnością do leczenia i zapobiegania częstym stanom medycznym związanym z cukrzycą. I tak jednym z najważniejszych czynników związanych z rozwojem insulinooporności w cukrzycy stylu 2 jest przewlekłe zapalenie powiązane z otyłością. Nadmierna obecność tkanki tłuszczowej u otyłych cukrzyków stylu 2 radykalnie ogranicza wydajność metabolizmu glukozy, co z kolei powoduje wysoki poziom cukru we krwi. Jednakże od dawna wiadomo, że specyficzne właściwości przeciwzapalne CBD bezpośrednio zwalczają zaburzenia metaboliczne glukozy i poprawiają ogólny metabolizm.
W jednym z badań przeprowadzonych w 2005 r. na młodych dorosłych stwierdzono, że użytkowanie konopi indyjskich nie wiąże się ze zmianami BMI. W Stanach przeprowadzono dwa badania na poziomie krajowym i odnotowano niższą otyłość i niższy BMI pośród osób zażywających konopie indyjskie, pomimo wyższego niż przeciętnie dziennego spożycia kalorii. W badaniu z 2013 r. z kolei stwierdzono, że chłopcy i dziewczęta używające konopi indyjskich mają aktualnie zredukowany obwód talii. W ten metodę konopie indyjskie są powiązane z wyższym tempem metabolizmu i pomagają organizmowi szybciej i wydajniej przetwarzać kalorie.
Uszkodzenie nerwów jest innym stanem zwykle związanym z cukrzycą. W wielu wypadkach diabetycy będą mieli bardzo ograniczone czucie w kończynach dolnych, a w ciężkich przypadkach w bardzo wielu sytuacjach konieczne są amputacje nogi (nóg). Wynika to z braku dostatecznego przepływu krwi, co ostatecznie prowadzi do rozpadu tkanki i zwiększonego ryzyka infekcji. Z kolei CBD jest opatentowanym federalnie środkiem neuroprotekcyjnym i wykazano, że redukuje zawał serca (obszary martwych tkanek z powodu braku przepływu krwi) dosłownie o 30%.
Tożsamo, ukazały się dziesiątki innych publikacji, które wykazały wielki potencjał CBD w leczeniu cukrzycy, w tym badania nad retinopatią (zaburzeniem oczu) i cukrzycową dysfunkcją sercowo-naczyniową. W skrócie, potencjał medyczny i dochody terapeutyczne oleju CBD na cukrzycę są już na tą chwilę ogromne, a na świecie wiele tysięcy diabetyków stosuje olej każdego dnia w celu leczenia choroby i poprawy ogólnej jakości życia.
ISA Scientific, izraelska firma, podpisała ostatnimi czasy ogólnoświatową umowę o współpracy i licencjonowaniu w celu opracowania terapii zawierających CBD. W oświadczeniu dyrektor naukowy ISA, Mark J. Rosenfeld, powiedział: „Umowa licencyjna jest bardzo dobrze zaplanowana, ponieważ w Izraelu trwają obecnie nasze badania kliniczne fazy 1 dotyczące dawkowania i bezpieczeństwa, a badania fazy 2, dotyczące leczenia cukrzycy i przewlekłego bólu, są w trakcie przygotowań. […] W przeciwieństwie do insuliny i innych istniejących leków na cukrzycę, CBD może faktycznie tłumić, odwrócić i możliwe, że wyleczyć chorobę”. Według Rosenfelda nie posiada żadnych bardziej istotnych skutków ubocznych CBD, które miałyby posiadać wpływ na pacjentów z cukrzycą wykonujących codzienne czynności, jak praca, prowadzenie samochodu lub ćwiczenia.
A przy tym, amerykańska Krajowa Organizacja ds. Reformy Prawa Marihuany (NORML) doszła do wniosku, że endokannabinoidy mogą być „najważniejszym systemem fizjologicznym zaangażowanym w powstawanie i utrzymanie zdrowia ludzkiego”, w oparciu o ich centralną rolę w regulacji homeostazy, która jest zdolnością organizmu do utrzymania normatywnych warunków funkcjonowania pomimo szkodliwych bodźców.
Na koniec krótka nota uzupełniająca: olej CBD nie jest gwarantowanym rozstrzygnięciem dla wszystkich diabetyków. W trakcie gdy spora większość pacjentów uważa go za wysoce terapeutyczny, ze stuprocentową pewnością jest on bardziej skuteczny dla jednych, a mniej dla drugich. Jak za każdym razem, istotne jest, by przeprowadzić spersonalizowane badania, a jeżeli to możliwe, porozmawiać z profesjonalistą na temat możliwych stężeń, które mogą być odpowiednie dla Ciebie i Twojego konkretnego stanu.

Cukrzyca odnosi się do grupy zaburzeń metabolicznych charakteryzujących się tym, że organizm ma problemy z regulowaniem poziomu cukru (glukozy) we krwi. U osób zdrowych trzustka tworzy hormon zwany insuliną, który działa w celu transportowania cząsteczek glukozy przez błony komórkowe i komórki do produkcji energii. U ludzi chorych na cukrzycę, w współzależności od tego, czy cierpią one na chorobę typu 1, czy stylu 2, organizm albo nie jest w stanie wytwarzać insuliny, albo nie jest w stanie jej użyć w sposób wystarczający do utrzymania poziomu glukozy na zdrowym poziomie w organizmie. Dzisiaj prawie że 400 milionów osób na świecie cierpi na cukrzycę typu 1 lub 2, a co roku zabija ona niestety wręcz pięć milionów ludzi.

W przypadku cukrzycy rodzaju 1 (która dotyka wyłącznie mniej więcej 5% populacji chorych na cukrzycę), organizm nie jest już w stanie wytwarzać insuliny. Jest to na ogół spowodowane atakiem autoimmunologicznym na trzustkę – organ odpowiedzialny za produkcję insuliny. Cukrzyca stylu 1 zwykle pojawia się u dzieci lub młodych dorosłych, którzy posiadają wirusa atakującego trzustkę i inne niż genetyczne predyspozycje.

 

Cukrzyca rodzaju 2 jednak jest raczej bardziej złożoną postacią choroby, w której organizm wciąż tworzy insulinę, niemniej jednak lub jej nie tworzy wystarczająco dużo, lub komórki stają się odporne na jej fizjologiczne ścieżki. Tak czy siak, uzyskany efekt jest dokładnie taki sam do efektu cukrzycy typu 1, przy czym główną kwestią jest ogólna niezdolność do zarządzania poziomu glukozy we krwi. Cukrzyca stylu 2 jest znacznie bardziej rozpowszechnioną postacią choroby, szacuje się, że dotyczy ona od 90 do 95% całkowitej liczby chorych na cukrzycę. W dodatku znacznie więcej czynników ryzyka związanych jest z cukrzycą rodzaju 2, kilka najważniejszych to: waga (otyłość); dieta bogata w cukier w połączeniu z brakiem aktywności; historia rodziny / genetyka; etniczność (Afroamerykanie, Latynosi i Indianie amerykańscy są wyjątkowo podatni, choćby powód jest nieznany); i wiek (mężczyźni i kobiety w wieku powyżej 45 lat są znacznie bardziej podatne na rozwój choroby).

 

Podsumowując: cukrzyca rodzaju 1 jest spowodowana przez atak autoimmunologiczny na komórki wysp trzustkowych (które produkują insulinę), podczas gdy cukrzyca rodzaju 2 rozwija się w wyniku wadliwego tworzenia insuliny i insulinooporności. Ogólnie rzecz ujmując zatem cukrzyca jest chorobą, w której organizm nie jest w stanie właściwie przenieść glukozy z pożywienia do źródeł energii dla komórek. I bez wątpienia, bez źródeł energii, komórki organizmu (które są odpowiedzialne za każdy funkcjonalny mechanizm życia) nie będą w stanie stworzyć potrzebnych do przeżycia działań.

 

To cukrzyca typu 2 przede wszystkim zagraża gospodarkom wszystkich narodów, ale najbardziej wypozycjonowana jest w wielu krajach rozwijających się, napędzana tam szybką urbanizacją i wzrostem gospodarczym. Jednak zarówno w cukrzycy stylu 1, jak również typu 2 niezdolność glukozy do wchłaniania poprzez komórki organizmu powoduje, że wzrasta ona do niebezpiecznie wysokiego poziomu w krwioobiegu. Powoduje to poważne, potencjalnie zagrażające życiu objawy, które są najczęściej związane z chorobą, w tym: wysokie ciśnienie krwi, uszkodzenie nerwów, udar, choroby serca i naczyń krwionośnych, uszkodzenie nerek, problemy ze wzrokiem, a dosłownie śmierć.

 

Krótko mówiąc, nie posiada wielu wycinków ciała, które nie są dotknięte fizjologicznymi szkodami związanymi z cukrzycą, i jeśli choroba nie jest ściśle monitorowana codziennie, średnia długość życia cukrzyków będzie od 10 do 15 lat niedługa niż u zdrowej mężczyźni i kobiety. Na szczęście konwencjonalne leki osiągnęły poziom, przy którym diabetycy – o ile ściśle kontrolują poziom glukozy i utrzymują odpowiednią dietę – mogą prowadzić względnie normalny tryb życia.

 

Ponieważ zdecydowana większość chorych na cukrzycę stylu 1 nie ma możliwość generować insuliny własną pracą, będą oni mieli przepisywaną insulinę albo w postaci zastrzyków, które muszą poświęcając własny czas sobie podawać, albo w postaci pompy, która automatycznie śledzi poziom glukozy we krwi i wstrzykuje hormon ewentualnie. Chociaż te formy leczenia są najnowocześniejsze, w żadnym wypadku nie są w 100% skuteczne; nawet najbardziej odpowiedzialni diabetycy mogą posiadać trudności z uniknięciem niebezpiecznych konsekwencji nieregularnego poziomu glukozy. Nie wspominając o tym, że bez najwyższej klasy ubezpieczeń zdrowotnych takie zabiegi jak pompy insulinowe są zbyt drogie, by mogła je prześledzić przeciętna osoba. De fakto chorzy uciekają się do najpopularniejszej i względnie najtańszej metody, czyli nakłuwania krwi z palca w celu monitorowania poziomu cukru i podawania sobie insuliny poprzez igły podskórne.

 

W sytuacji cukrzycy stylu 2 osoby, które są w stanie przetrwać bez konieczności wykonywania wstrzyknięć insuliny, najprawdopodobniej otrzymają leki farmaceutyczne, które pomagają w prawidłowej regulacji poziomu glukozy. Natomiast, jak to należy w zdecydowanej większości przypadków bywa w sytuacji tego typu leków na receptę, wywołują one szereg niebagatelnych skutków ubocznych, a miesięczny rachunek za leczenie także nie jest niski. To dlatego tysiące diabetyków w ostatnich latach chętnie sięgają po alternatywne opcje leczenia, takie jak na przykład. olej CBD.

 

Jeżeli już chodzi o olej CBD na cukrzycę, musimy wziąć pod uwagę dwa główne czynniki, aby określić stopień opłacalności zażywania w tej chorobie: w jaki metodę (jeżeli już generalnie) CBD koryguje funkcje i / lub produkcję insuliny , a oprócz tego czy i w jaki metodę łagodzi spektrum skutków ubocznych, spowodowanych nieregularnym poziomem cukru we krwi. W tym wpisie omówimy te artykuły badawcze, które wprost odnoszą się do obu pytań, w oczekiwań, że wyjaśnimy, dlaczego olej CBD na cukrzycę zyskuje taką popularność zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy. Od 2005 r. nastąpiła bowiem eksplozja badań dotyczących cukrzycy i stosowania CBD jako formy leczenia.

 

W artykule z 2005 r. opublikowanym poprzez American Alliance for Medical Cannabis (AAMC) wymieniono liczne dochody gotówki, jakie zarówno CBD, jak również konopie indyjskie mogą posiadać dla ludzi cierpiących na cukrzycę, w tym: stabilizowanie cukru we krwi, tętnicze właściwości przeciwzapalne, efekty neuroprotekcyjne, które pomagają zapobiegać stanom zapalnym nerwów i zmniejszyć ból związany z neuropatią, efekty przeciwzakrzepowe, bowiem pomagają złagodzić skurcze mięśni i ból zaburzeń żołądkowo-jelitowych, rozszerzanie naczyń krwionośnych, by pomóc utrzymać otwarte naczynia krwionośne i poprawić krążenie, obniżenie ciśnienia krwi – co jest niezbędne dla diabetyków, wreszcie poradę w diabetycznym zespole niespokojnych nóg (RLS).

 

Z kolei inne pięcioletnie badanie, opublikowane przez American Journal of Medicine  w 2013 r., pozwoliło dogłębnie przyjrzeć się bliżej wpływowi marihuany na insulinę i insulinooporność na czczo. Wyniki pokazały, że regularni konsumenci marihuany mieli 16-procentowy niższy poziom insuliny na czczo i 17% niższe poziomy insulinooporności niż pacjenci, którzy nigdy nie stosowali konopi. Wszyscy, którzy w przeszłości stosowali konopie indyjskie, doznali podobnej, ale mniej wyraźnej poprawy dysfunkcji insuliny, co doprowadziło naukowców do wniosku, że te efekty zanikają z czasami, gdy pacjent przestaje zażywać konopie.

 

Redaktor naczelny American Journal of Medicine, Joseph S. Alpert, zdecydowanie poparł wnioski z tego badania i wezwał rządowych badaczy do użycia wyników badań. Napisał on m. in.: ,Chciałbym wezwać NIH i DEA do współpracy przy opracowywaniu strategii w celu przeprowadzenia solidnych badań naukowych, które doprowadziłyby do informacji pomagających lekarzom we właściwym stosowaniu i przepisywaniu THC w jej syntetycznej lub ziołowej formie”.

 

W międzyczasie dr Raphael Mechoulam, słynny profesor i odkrywca kannabidiolu (CBD), zauważył również, że receptory CBD występują w różnorakich częściach ciała. Pracując z naukowcami z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, odkrył, że terapeutyczne działanie CBD można przystosować do różnych receptorów endokannabinoidowych w organizmie, w tym także w trzustce. Trzustka reguluje poziom glukozy we krwi, uwalniając insulinę, aby zwalczyć wysoki poziom glukozy we krwi. Dr Mechoulam wskazuje na fakt, że naturalne receptory CBD występują w całym ludzkim ciele – od mózgu i tkanek nerwowych po organy i komórki odpornościowe. Zaś jednym z narządów, w którym receptory te są bardzo rozpowszechnione jest trzustka właśnie. Rzeczywiście, receptory endokannabinoidowe (mianowicie receptory CB-1) zostały znalezione specyficznie w komórkach wysp trzustkowych narządu, a zatem z uwagą w tym miejscu, w którym wytwarzana jest insulina. Co więcej, bodziec tych receptorów w komórkach wysp trzustkowych już wykazał bezpośredni związek z produkcją insuliny. Odkrycia te sugerują, że terapeutyczne działanie CBD można zmienić, żeby pasowało do różnych receptorów. W związku z tym można leczyć różnorakie choroby, takie jak cukrzyca, miażdżyca tętnic i choroby sercowo-naczyniowe. To powoduje pole do popisu naukowcom do dalszych badań, możliwe bowiem, że receptory mogą odgrywać zasadniczą rolę w kreowaniu insuliny. Ażeby tego dowieść konieczne będzie jednak przeprowadzenie dalszych badań w celu wskazania mechanizmów fizjologicznych i dokładnych szlaków chemicznych, które są za to odpowiedzialne.

 

Na temat konopi w leczeniu cukrzycy wypowiedziała się także dr Julie Chin. Na dzień dzisiejszy prowadzi ona holistyczne biuro medyczne, które w ostatnim czasie przeniosła z Kalifornii (gdzie funkcjonowało od 2001 r.) do Nowego Jorku. Przedtem prowadziła również poprzez 5 lat klinikę integrującą konopie indyjskie w Kalifornii. Otóż pani doktor twierdzi, że widziała ,…na prywatne oczy, jakie dochody marihuana może przynieść pacjentom i jak korzystanie konopi poprawiło ich jakość życia, złagodziło cierpienie i zmniejszyło skutki uboczne w porównaniu z innymi lekami na receptę. Rozpoczęliśmy leczenie cukrzycy CBD u dorosłych około 2007 roku, po tym jak nasi pacjenci zaczęli zgłaszać poprawę poziomu glukozy we krwi po zastosowaniu konopi indyjskich w leczeniu innych chorób (tj. neuropatii, bólu)”. Dr Chin pozostaje nieugięta, jeśli chodzi o połączenie leczenia olejem CBD ze zmianą diety w celu uzyskania maksymalnego efektu, ponieważ spożycie cukru jest analogicznie ważne jak regulacja poziomu cukru we krwi: ,Nadmiar tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicy brzucha, przyczynia się do chronicznie niskiego, nieprawidłowego stanu zapalnego. To ostatecznie zmienia działanie insuliny i przyczynia się do choroby. Pomagam pacjentom, budując dla nich realne cele do zdobycia i planując zmiany w menu, które mogą włączyć do diety własnej i całej rodziny”.

 

Dotychczas natomiast bardziej dokładnie sprecyzowane niż badania nad rolą CBD w produkcji insuliny, były badania nad jej zdolnością do leczenia i zapobiegania częstym stanom medycznym związanym z cukrzycą. I tak jednym z najważniejszych czynników związanych z rozwojem insulinooporności w cukrzycy typu 2 jest przewlekłe zapalenie powiązane z otyłością. Nadmierna obecność tkanki tłuszczowej u otyłych cukrzyków typu 2 radykalnie ogranicza wydajność metabolizmu glukozy, co z kolei powoduje wysoki poziom cukru we krwi. Jednak od dawna wiadomo, że specyficzne właściwości przeciwzapalne CBD wprost zwalczają zaburzenia metaboliczne glukozy i poprawiają ogólny metabolizm.

 

W jednym z badań przeprowadzonych w 2005 r. na młodych dorosłych stwierdzono, że użytkowanie konopi indyjskich nie wiąże się ze zmianami BMI. W Stanach przeprowadzono dwa badania na poziomie krajowym i odnotowano niższą otyłość i niższy BMI w gronie ludzi zażywających konopie indyjskie, mimo wyższego niż przeciętnie dziennego spożycia kalorii. W badaniu z 2013 r. z kolei stwierdzono, że chłopcy i dziewczęta używające konopi indyjskich mają współcześnie mniejszy obwód talii. W ten sposób konopie indyjskie są powiązane z wyższym tempem metabolizmu i pomagają organizmowi szybciej i wydajniej przetwarzać kalorie.

 

Uszkodzenie nerwów jest innym stanem zazwyczaj związanym z cukrzycą. W większości diabetycy będą mieli bardzo ograniczone czucie w kończynach dolnych, a w ciężkich przypadkach częstokroć konieczne są amputacje nogi (nóg). Wynika to z braku dostatecznego przepływu krwi, co ostatecznie prowadzi do rozpadu tkanki i zwiększonego ryzyka infekcji. Z kolei CBD jest opatentowanym federalnie środkiem neuroprotekcyjnym i wykazano, że niweluje zawał serca (tereny martwych tkanek z powodu braku przepływu krwi) nawet o 30%.

 

Podobnie, pojawiły się dziesiątki innych publikacji, które wykazały wielki potencjał CBD w leczeniu cukrzycy, w tym badania nad retinopatią (zaburzeniem oczu) i cukrzycową dysfunkcją sercowo-naczyniową. W skrócie, potencjał medyczny i profity terapeutyczne oleju CBD na cukrzycę są już na tą chwilę ogromne, a na świecie kilka tysięcy diabetyków stosuje olej codziennie w celu leczenia choroby i poprawy ogólnej jakości życia.

 

ISA Scientific, izraelska firma, podpisała ostatnimi czasy ogólnoświatową umowę o współpracy i licencjonowaniu w celu opracowania terapii zawierających CBD. W oświadczeniu dyrektor naukowy ISA, Mark J. Rosenfeld, powiedział: „Umowa licencyjna jest bardzo dobrze zaplanowana, ponieważ w Izraelu trwają aktualnie nasze badania kliniczne fazy 1 dotyczące dawkowania i bezpieczeństwa, a badania fazy 2, dotyczące leczenia cukrzycy i przewlekłego bólu, są w trakcie przygotowań. […] W przeciwieństwie do insuliny i innych istniejących leków na cukrzycę, CBD może realnie tłumić, odwrócić i prawdopodobnie wyleczyć chorobę”. Według Rosenfelda nie ma żadnych poważniejszych skutków ubocznych CBD, które miałyby posiadać wpływ na pacjentów z cukrzycą wykonujących codzienne czynności, jak praca, prowadzenie samochodu lub ćwiczenia.

 

W dodatku, amerykańska Krajowa Organizacja ds. Reformy Prawa Marihuany (NORML) doszła do wniosku, że endokannabinoidy mogą być „bardzo istotnym systemem fizjologicznym zaangażowanym w tworzenie i utrzymanie zdrowia ludzkiego”, w oparciu o ich centralną rolę w regulacji homeostazy, która jest zdolnością organizmu do utrzymania normatywnych warunków działania mimo szkodliwych bodźców.

 

Na koniec krótka nota uzupełniająca: olej CBD nie jest gwarantowanym rozwiązaniem dla wszystkich diabetyków. Podczas gdy zdecydowana większość pacjentów uważa go za wysoce terapeutyczny, ze 100% pewnością jest on bardziej skuteczny dla jednych, a mniej dla drugich. Jak w każdej sytuacji, istotne jest, ażeby przeprowadzić własne badania, a jeżeli już to możliwe, porozmawiać z profesjonalistą na zagadnienie możliwych stężeń, które mogą być odpowiednie dla Ciebie i Twojego konkretnego stanu.

 

One comment on “Na cukrzycę marihuana ci pomoże

  1. Ciekawa jestem czy ta medyczna marihuana pomaga na cukrzycę? Wie ktoś? Męczę się z tą chorobą już ładne parę lat i jeszcze nie próbowałam, ale coraz więcej znajomych twierdzi, że powinnam przetestować ten specyfik. Wiem, że brat zamawia sobie nasiona marihuany, więc chyba się złamię i poszukamy razem czegoś dla mnie. Chyba, że Wy coś podpowiecie…

Dodaj komentarz